Witold Skupień: życie składa się z miliona porażek i kilku chwil radości na mecie

W zakończonych mistrzostwach świata w paranarciarstwie biegowym i biathlonie w Prince George (Kanada) reprezentanci Polski nie zdobyli medalu. Najbliżej był Witold Skupień („KS” Obidowiec Obidowa), któremu zabrakło 0,2 sekundy.

Biało-Czerwoni podczas kanadyjskiego czempionatu nie stawali na podium, ale kilkukrotnie zajmowali miejsca w pierwszej „ósemce”. Obok 4. miejsca Witolda Skupienia (startującego w kat. stojących w grupie LW5/7) na 20 km techniką klasyczną w konkurencji narciarstwa biegowego, drugim najlepszym wynikiem Polaków była 5. pozycja sztafety, w składzie Iweta Faron, Witold Skupień oraz para Piotr Garbowski/Jakub Twardowski.

W ostatni dzień mistrzostw, 24 lutego start Witolda Skupienia był najbardziej emocjonującym występem z polskiej perspektywy. Do brązowego medalu brakło 0,2 sekundy, o tyle lepszy na finiszu biegu na 20 km „klasykiem” był Ukrainiec Grygorij Wowczyński, a wygrał Taiki Kawayoke (Japonia) przed Markiem Arendzem (Kanada). – Takie różnice są i będą, będzie coraz ciaśniej. Dwa lata temu też przegrałem o sekundę brąz i przeżyłem. Życie składa się z miliona porażek i kilku chwil radości na mecie – powiedział nam Witold Skupień.

W rywalizacji biathlonowej najlepsze miejsce z reprezentantów Polski zajęła Iweta Faron („KS” Obidowiec Obidowa), mianowicie bieg średni na 10 km ukończyła na 6. pozycji.

Na stronie Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego jest dostępne szerokie podsumowanie mistrzostw świata, wraz z kompletem wyników startów Biało-Czerwonych [tutaj!].

PZSN „Start” zorganizował wyjazd kadry narodowej na mistrzostwa świata [więcej informacji], natomiast wsparcie sprzętowe udzieliła firma CRAFT, o szczegółach pisaliśmy [tutaj].