Historia związku

Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych „Start” jest pierwszą organizacją w naszym kraju, która rozpoczęła działalność sportowo-rehabilitacyjną dedykowaną osobom niepełnosprawnym. Założono ją w 1952 roku. W początkowym okresie funkcjonowania „Start” koncentrował się przede wszystkim na działalności rekreacyjno-sportowej, skierowanej do osób związanych z popularnymi w tamtym okresie spółdzielniami pracy. Profesjonalny sport w zasadzie wtedy nie istniał. Dopiero od 1961 roku zasięg funkcjonowania związku wykroczył poza obszar środowiska spółdzielczości. Program usprawniania realizowany przez „Start” był coraz szerszy. Obejmował gimnastykę leczniczą, ćwiczenia rekreacyjne, turnusy rehabilitacyjne, obozy sportowe, treningi w sekcjach różnych dyscyplin sportowych oraz zawody – zarówno krajowe, jak i międzynarodowe. Na szczeblu centralnym i wojewódzkim działalność „Startu” była finansowana ze Scentralizowanego Funduszu Rehabilitacji, zaś w poszczególnych spółdzielniach funkcjonowały koła sportowe, także finansowane z Funduszu Rehabilitacji, tworzonego w tych spółdzielniach.

Od 1972 roku działalność „Startu” nabrała nowego wymiaru. Wszystko za sprawą pierwszego występu polskich sportowców z niepełnosprawnością na letnich Igrzyskach Paraolimpijskich w Heidelbergu. To najważniejsze zawody dla każdego zawodnika, wywołujące ogromne pokłady motywacji nie tylko do samego startu, ale także do wielomiesięcznych przygotowań. Udział w igrzyskach to splendor, chwała i realizacja marzeń. Za twórcę idei rywalizacji paraolimpijskiej uznawany jest Sir Ludwig Guttmann – neurochirurg ze szpitala w Stoke Mandeville, który jeszcze w czasie II wojny światowej zaproponował sport, jako formę rehabilitacji. Zapewne nawet nie przypuszczał, że igrzyska paraolimpijskie będą wzorem igrzysk olimpijskich odbywać się regularnie co cztery lata. Na pierwsze trzy – w Rzymie (1960), Tokio (1964) i Tel Awiwie (1968) nie wysyłaliśmy naszej reprezentacji. Debiut nastąpił w 1972 roku w niemieckim Heidelbergu i zaowocował 33. medalami, z czego większość wywalczyli sportowcy trenujący na co dzień w „Starcie”.

Cztery lata później z Igrzysk w Toronto w 1976 roku nasza reprezentacja, złożona ponownie przede wszystkim z zawodników „Startu”, przywiozła już 53 medale. Ale to nic w porównaniu z Igrzyskami w Arnhem w 1980 roku, podczas których reprezentanci Polski wywalczyli niewyobrażalną liczbę 177. krążków, co jest rekordem w historii naszych startów na igrzyskach paraolimpijskich. Świetny wynik osiągnęliśmy także podczas występów w Nowym Jorku w 1984 roku, kiedy to naszył łupem padło 106 medali. A trzeba doliczyć do tego jeszcze 13 krążków zdobytych w rywalizacji na stokach i lodowiskach, bowiem w tym samym roku odbyła się inauguracja Zimowych Igrzysk w Innsbrucku. Kapitalny sezon zbiegł się z przekształceniem „Startu” w Spółdzielcze Zrzeszenie Sportowe. W ten sposób powołano do życia bezwzględnie największą w Polsce organizację zajmującą się profesjonalnym szkoleniem niepełnosprawnych sportowców. Przynajmniej taki był zamiar.

Zmiany podyktowane profesjonalizacją sportu niepełnosprawnych na świecie miały zmienić funkcjonowanie sportu niepełnosprawnych tak że u nas, tworząc podwaliny zawodowstwa. Amatorzy skazani byli na porażkę. Na sport niepełnosprawnych wpływała także sytuacja polityczna na świecie. Lata 80-te i 90-te to powstanie nowych państw, np. na skutek podziału Jugosławii czy Związku Radzieckiego. To także coraz większa ilość osób, które utraciły sprawność podczas działań wojennych, m.in. na Bałkanach, determinująca w perspektywie kolejnych kilku lat wzrost konkurencji w wielu dyscyplinach. Czynniki te wpłynęły także na zmiany w „Starcie”, który próbował gonić inne krajowe związki zrzeszające sportowców niepełnosprawnych. W latach 80-tych funkcjonowało 49 Rad Wojewódzkich „Startu”, a także około 400 kół sportowo-turystycznych przy spółdzielniach inwalidów, w których zatrudnionych było ponad 400-stu instruktorów. Kadra składała się głównie z absolwentów AWF-u. Programem działania objęto ponad 21 tys. osób niepełnosprawnych.

Zmiany polityczno-ekonomiczne w Polsce wpłynęły na problemy finansowe w wielu obszarach. Kryzys nie ominął także „Startu”. Z powodu nierentowności zamykano zakłady zatrudniające osoby niepełnosprawne. Te, które przetrwały likwidowały z kolei formy opieki nad rehabilitacją leczniczą. Sytuacja ta nie przeszkodziła jednak w utworzeniu kadry olimpijskiej na Letnie Igrzyska w Seulu 1988 roku i zimowe, które ponownie odbyły się w Innsbrucku. Do stolicy Korei Południowej poleciało 47. sportowców. Przywieźli 83 medale. Igrzyska w Seulu zapoczątkowały nowy zwyczaj, polegający na tym, iż Paraolimpiada już zawsze odbywać się będzie w mieście i na obiektach igrzysk olimpijskich pełnosprawnych, tuż po ich zakończeniu. Gwoli formalności należy dodać, iż z zimowych igrzysk paraolimpijskich Polacy przywieźli 8 krążków.

W 1990 roku zlikwidowano Centralny Związek Spółdzielni Inwalidów i Centralny Związek Spółdzielni Niewidomych oraz 16 regionalnych i wojewódzkich Związków Spółdzielni Inwalidów. Był to o tyle problem, iż organizacje te poza koordynowaniem działalności rehabilitacyjnej były także dysponentem funduszy na rehabilitację zawodowo-społeczną, w tym na sport i wychowanie fizyczne. Dotychczasowy system finansowania sportu niepełnosprawnych w Polsce legł w gruzach. Rozpoczęło się poszukiwanie nowych sposobów pozyskiwania środków na działalność. „Start” musiał zmienić i określić podstawowe zasady funkcjonowania w nowej wolnorynkowej rzeczywistości.

Na początku lat 90-tych działalność „Startu” finansowana była ze środków Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki oraz ze środków własnych Rady Głównej. Z kolei oddziały terenowe dotowane były przez urzędy wojewódzkie z budżetów samorządowych oraz sponsorów. W 1991 roku „Start” zrzeszał ponad 3 tysiące sportowców, z którymi pracowało 136 trenerów i instruktorów. W 1992 roku zimowe igrzyska zorganizowały francuskie miasteczka Tignes i Albertville – tuż po igrzyskach dla pełnosprawnych. Polska reprezentacja pojechała w 13-osobowym składzie i zdobyła 5 medali. Tradycyjnie większym dorobkiem mogli pochwalić się zawodnicy startujący w igrzyskach letnich, które odbyły się w Barcelonie. 32 medale 40-sto osobowej ekipy to wynik niezły, ale jednak znacznie odbiegający od poprzednich startów olimpijskich.

Zanim w 1995 roku zrzeszenie przyjęło nową nazwę – Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych „Start”, rok wcześniej odbyły się zimowe igrzyska w Lillehammer, z których nasza kadra przywiozła 10 krążków, co uznano za bardzo dobry wynik. Wspomniana już zmiana nazwy niosła za sobą rozszerzenie oferty programowej w zakresie sportu, rekreacji i turystyki na całe środowisko niepełnosprawnych. Reforma ta przetrwała w zasadzie do dziś – obecnie „Start” zrzesza ponad 50 stowarzyszeń i klubów, w których uprawianych jest wiele dyscyplin sportu. Dla zwiększenia efektywności zarządzania szkoleniem Zarząd PZSN „Start” powołał 11 ogólnopolskich sekcji w najpopularniejszych dyscyplinach sportu. Nie wpłynęło to niestety na zdobycze zimowych igrzysk, odbywających się kolejno w: Nagano (1998), Salt Lake City (2002), Turynie (2006) i Vancouver (2010). W sumie zdobyliśmy na nich tylko 8 medali. Warto przy okazji nadmienić, iż do czasu kanadyjskich igrzysk, z 44. medali wywalczonych przez Polaków zimą, aż 42 zdobyli sportowcy zrzeszeni w „Starcie”.

Bardziej obfite w medale były tradycyjnie igrzyska letnie. W Atlancie (2000) zdobyliśmy 35 krążków. Cztery lata później do Sydney wysłaliśmy najliczniejszą reprezentację w historii. W jej skład weszło 114. sportowców, którzy wrócili do kraju z 53. medalami. W 2004 roku w Atenach wywalczyliśmy jedno trofeum więcej (54). Warto przy okazji nadmienić, iż w roku przedolimpijskim (2003) na terenie kraju funkcjonowało 171 sekcji w różnych dyscyplinach sportu, w których regularnie trenowało 4 194 osób. Na Igrzyska Paraolimpijskie w 2008 roku zorganizowane przez Pekin pojechała kadra składająca się z 94. zawodników. Z trudnego terenu przywieźliśmy 30 medali. Sześć więcej (36) wywalczyliśmy w Londynie w 2012 roku. Na niezwykłych z powodu charakteru i liczby widzów igrzyskach reprezentowała nas kadra składająca się ze 100. sportowców. Fiaskiem zakończył się podbój Soczi, w którym odbyła się ostatnia zimowa Paraolimpiada. Nie udało się przywieźć stamtąd choćby jednego krążka.

Dzisiejsze funkcjonowanie „Startu” odbywa się obok wielu nurtujących pytań o dalszy kierunek rozwoju sportu niepełnosprawnych. Nasze środowisko zabiega o pełną profesjonalizację zmagań zawodników. Tylko wtedy uda się zrealizować ideę pełnej integracji sportowców niepełnosprawnych z pełnosprawnymi. Zadaniem „Startu” jest tworzenie sportu zawodowego i pozyskiwanie funduszy na jego rozwój. Ważnymi celami są centralne szkolenie sportowców niepełnosprawnych i przygotowanie reprezentacji Polski do zawodów międzynarodowych: Igrzysk Paraolimpijskich, mistrzostw świata i Europy. Niemniej istotne jest przyciąganie do sportu nowych osób, przyszłych mistrzów, którzy wezmą na swoje barki ciężar reprezentowania kraju na arenach sportowych.