Dyscyplina, którą uprawiał niemal każdy z nas. Oczywiście czymś innym jest pływanie rekreacyjne, a czym innym wyczynowe, którego podstawę stanowi specjalistyczny trening techniki i wytrzymałości. Jedno nie ulega wątpliwości – pływanie jest dyscypliną wybitnie powszechną. Uprawiać ją można w każdym basenie i na wielu akwenach naturalnych.

Pływacy ścigają się wzorem pełnosprawnych koleżanek i kolegów czterema stylami: dowolnym, grzbietowym, klasycznym i motylkowym. Konkurują także stylem zmiennym, który jest połączeniem wymienionych wcześniej rodzajów współzawodnictwa. W celu wyrównania szans sportowcy podzieleni są na klasy zgodne z ich sprawnością i możliwościami funkcjonalnymi. Żadną przeszkodą w pływaniu nie jest brak wzroku, stąd też osoby niewidome i niedowidzące bez problemu mogą uprawiać tę dyscyplinę.

Przepisy dokładnie precyzują sposób, w jaki pływacy niepełnosprawni powinni ze sobą rywalizować. W myśl regulaminu IPC start może odbywać się w różny sposób, w zależności od niepełnosprawności. Najczęściej startuje się ze słupka lub murka, z pozycji
stojącej lub siedzącej. Zawodnicy zaczynają wyścigi również z wody, często przy asekuracji asystenta. Przepisy określają także kwestie nawrotu i dotknięcia ścianki przy finiszu. Jest przecież naturalne, że osoba z amputowaną ręką nie dotknie obiema dłońmi końcowej ściany basenu, podobnie jak pływak bez nóg nie odbije się nimi podczas przewrotu. Tym bardziej, że regulamin zabrania startu w protezach i innych przy rządach pomocniczo-ortopedyczych. Wszystkie tego typu niuanse są jasno sprecyzowane w przepisach.

Wydaje się, że do pływania jako takiego nikogo specjalnie zachęcać nie trzeba. Tym bardziej, że jest to świetna forma nie tylko rekreacji, ale także rehabilitacji. Wpływa na wiele dolegliwości i rozwija gorset mięśniowy. Wyczynowe pływanie niesie za sobą dodatkowe wartości – kształtuje charakter i wyzwala obowiązkowość. Warto więc spróbować rozpocząć regularne treningi i dołączyć do panteonu mistrzów, których w tej dyscyplinie nigdy nam nie brakowało.