Oliwier Krzyszkowski wicemistrzem Europy w parapływaniu!

Oliwier Krzyszkowski zdobył srebrny medal na dystansie 50 m stylem dowolnym (klasa S9) podczas pierwszego dnia Mistrzostw Europy w Parapływaniu, które od 7 do 12 września 2026 r. odbywają się w Kocaeli w Turcji. Polskę reprezentuje 15 zawodniczek i zawodników.

– Tak szczerze to bardziej chyba czuję ulgę niż radość – przyznaje 19-letni Oliwier Krzyszkowski. – Cieszę się, że praca nie poszła na marne. To naprawdę przyjemne uczucie, zwłaszcza że to moje pierwsze mistrzostwa Europy, więc wynik bardzo udany.

Ten wynik to dokładnie 25,30. Szybszy był tylko Włoch Simone Barlaam (24,59).

– To mój najlepszy wynik w tym roku, więc trudno narzekać – mówi Oliwier. – W zeszłym roku na mistrzostwach świata również byłem drugi, więc udało się obronić tę pozycję. Zobaczymy, może za rok czy kiedyś tam będzie miejsce pierwsze? Na razie trzeba się uzbroić w cierpliwość.

Dx2 2896

Trzy razy tuż za podium

Pierwszego dnia mistrzostw czwarte miejsce na dystansie 400 m stylem dowolnym (klasa S8) zajęła Emilia Lewandowska. To duże osiągnięcie tej najmłodszej w finale zawodniczki (rocznik 2012).

– Nie byłam zestresowana na starcie, ale czułam taką energię, że chcę to dobrze popłynąć – opowiada. – Wydaje mi się, że zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, żeby mieć jak najlepszy czas. Poprawiłam mój rekord życiowy z 5:38 na 5:26. Jestem z siebie dumna.

Chwilę później także czwarte zajęła Zuzanna Boruszewska na 100 m stylem klasycznym (SB9). Finał ukończyła z czasem 1:21,77 i do podium zabrakło jej ponad dwóch sekund.

– Ogólnie jestem zadowolona ze swojego startu, ponieważ ten sezon na początku był dla mnie ciężki, więc przede wszystkim cieszę się, że mogę tutaj być – podkreśla. – To był mój główny start i na niego się najbardziej nastawiałam.

Kolejną pozycję tuż za podium z czasem 1:44,46 zajął Hubert Podgórski na dystansie 100 m stylem klasycznym (SB4). Dla niego także był to docelowy start na tych mistrzostwach.

– Nie tego się spodziewałem, bo jednak taki wynik robiłem już na zawodach przygotowawczych w Eindhoven, czyli jakiś czas temu – przyznaje. – Tak naprawdę, to jedyne, co mogę powiedzieć, to że jakoś ciężko się płynęło. Planowałem „zakręcić się” w okolicach 1:42, więc troszeczkę szybciej. Niedosyt jest, ale trzeba to przyjąć.

Piąte miejsce w finale dystansu 50 m stylem klasycznym (SB2) zajął Krzysztof Lechniak, a siódmy na 200 m kraulem (S14) był Andrzej Kowalik.

– Wynik słaby jak na mnie, mogło być lepiej, ale się nie martwię, bo mój najważniejszy start jest w sobotę, na 100 m motylem, na który się przede wszystkim szykowałem – mówi Andrzej. – Kibicujcie mi w sobotę, dam z siebie wszystko. Lecę po medal!

Crm 7523

Młodość z doświadczeniem

Mistrzostwa Europy potrwają do 12 września, a reprezentanci Polski mają jeszcze sporo szans medalowych.

– W naszej 15-osobowej kadrze spotyka się młodość z ogromnym doświadczeniem niektórych zawodników – mówi Beata Pożarowszczyk-Kuczko, trenerka główna reprezentacji Polski w parapływaniu. – To ogromna wartość dodana, przede wszystkim dla młodszych zawodników, natomiast bycie dla nich autorytetem też na pewno buduje pewność siebie. Myślę, że z każdym dniem będzie coraz lepiej, będziemy się tutaj rozkręcać i walczyć o wysokie miejsca – finałowe, ale też medalowe, bo tych szans na podium mamy kilka.

Z pewnością dobrych wyników można oczekiwać od doświadczonych zawodniczek i zawodników, jak Oliwia Jabłońska (trzykrotna medalistka igrzysk paralimpijskich), Jacek Czech (dla którego wiek to tylko PESEL, a na mistrzostwach Europy właściwie zawsze jest na podium), Michał Golus (dla którego podium mistrzostw Europy też nie jest nowością), Alan Ogorzałek (dwukrotny paralimpijczyk, medalista mistrzostw świata i Europy), Zuzanna Boruszewska (paralimpijka z Paryża) czy młody Oliwier Krzyszkowski (który w ubiegłym roku został wicemistrzem świata na 50 m stylem dowolnym).

Jest też doświadczony Krzysztof Lechniak, młodzi i coraz lepsi Hubert Podgórski, Alex Kozłowski, Andrzej Kowalik i Wiktoria Sobota, a także grupa uzdolnionych juniorek, które do Turcji pojechały nie tylko po wyniki, ale i po naukę – to: Emilia Iskra, Emilia Lewandowska, Julia Sołtysik i Marika Noszczyk.

Whatsapp Image 2026 09 07 At 14.40.05

Fot. Michał Bacior/PZSN „Start”

Podobne wpisy

10 czerwca, 2015
Piknik strzelecki dla amatorów, a tuż obok rywalizacja sportowców wyczynowych,…