PŚ w Finsterau: Faron o włos od podium. Skupień w „ósemce”

W Finsterau zakończył się biathlonowo-biegowy Puchar Świata. Najlepsze miejsce w Niemczech  z reprezentantów Polski zanotowała Iweta Faron. W biathlonowym sprincie była czwarta.

Do medalu w sprincie Iwecie Faron (kat. stojąc) zabrakło ledwie 11 sekund, a jeden strzał więcej dałbym nawet drugie miejsce i srebro. Mimo straconej szansy na medal, start zaliczyć można do udanych. Reprezentantka klubu KS „Obidowiec” Obidowa czterokortnie była szósta; dwukrotnie w biathlonowej rywalizacji oraz w biegu średnim techniką dowolną i sprincie techniką klasyczną.

Podczas poprzedniego Pucharu Świata w Altenbergu Iweta Faron stawała na podium w sprincie. Dwukrotnie w rywalizacji biatlonistów.

Z uwagą patrzyliśmy na występ w grupie stojących Witolda Skupienia (KS „Obidowiec” Obidowa) na trasach biegowych. Ostatecznie dwukrotnie był  w „ósemce”. W biegu krótkim stylem klasycznym zajął 8. miejsce, a techniką dowolną na trochę dłuższym dystansie sklasyfikowany został na 7. pozycji.

W drugiej „dziesiątce” biegowo-biathlonowe starty kończył w grupie siedzących Kamil Rosiek (Start Nowy Sącz).

Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych „Start” zorganizował wyjazd kadry narodowej do Finsterau. Więcej wyników biało-czerwonych, w tym zawodników z dysfunkcją wzroku, można znaleźć na fanpage’u na Facebooku naszej biathlonowo-biegowej reprezentacji [tutaj!]

Następne starty biahlonistów będą już na mistrzostwa świata w Ostersund (11-15 marca). W Szwecji odbędzie się również finał Pucharu Świata w biegach narciarskich i biathlonie. Wcześniej, bo od 6 do 8 marca w Ptaszkowie zostną zorganizowane przez PZSN START mistrzostwa Polski w biegach narciarskich osób niepełnosprawnych.

A w ostatnim tygodniu lutego będziemy spoglądać na ParaSki4Europe w Dusznikach Zdrój i Czarnej Górze, a więc  swoisty festiwal sportu z udziałem sportowców, w tym niepełnosprawnych. Więcej informacji na temat tego wydarzenia na stronie organizatora, a więc Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego [tutaj!].

Podobne wpisy

1 stycznia, 2020
Rok 2019 był dla polskiego ruchu paraolimpijskiego niezwykły. Nie sposób go podsumować w kilku zdaniach, ale spróbujemy to zrobić w 10. punktach. Na pewno zawsze najważniejsi są zawodnicy oraz ich sukcesy– bez nich nie istniałby żaden komitet, żaden klub, żaden trener czy działacz. Ale jeśli między nimi wszystkimi będzie synergia, to wtedy powstaje drużyna marzeń – paraolimpijski „Dream Team”.