Igrzyska Zimowe PyeongChang 2018 – Dzień II

Maciej Krężel dwunasty w super gigancie

Maciej Krężel startujący wraz z przewodniczką Anną Ogarzyńską w grupie B3 dla zawodników niewidomych i niedowidzących, zajął 12 miejsce w SG, drugiej konkurencji w narciarstwie alpejskim na igrzyskach paraolimpijskich w Pjongczangu. Rozgrywane w alpejskim centrum Jeongseon zawody toczyły się w ciepłej temperaturze 5 stopni Celsjusza. W grupie Krężela wystartowało 13 zawodników, do ominięcia mieli 35 bramek. W tej konkurencji odbywa się tylko jeden przejazd.

Polak, który dzień wcześniej zajął ósme miejsce w zjeździe, tym razem był dwunasty. Ale za to z mniejszą stratą do zwycięzcy. Pierwsze miejsce zajął  Jakub Krako z przewodnikiem Branislavem Brozmanem przed Włochem Giaco Bertagnollim z przewodnikiem Fabrizio Casalem i kolejnym Słowakiem Miroslavem Harausem z przewodnikiem Marosem Hudnikiem. Kanadyjczyk Mac Marcoux, który dzień wcześniej zdobył złoty medal w zjeździe, tym razem jako jedyny wypadł z trasy nie kończąc zawodów.

Narciarstwo biegowe – Kamil Rosiek zajmuje 21 miejsce

Kamil Rosiek startujący w grupie LW 12 po długim i trudnym biegu uplasował się ostatecznie na 21 miejscu. Mocno grzejące słońce sprawiło, że warunki zmieniały się z minuty na minutę. Śnieg stawał się coraz bardziej miękki. Nie pomogło nawet doświadczenie czterokrotnego uczestnika igrzysk paraolimpijskich. Na podium w biegu na 15 km stanął Maksym Yarovy z Ukrainy, drugi był Amerykanin Daniel Cnossen, a brąz trafił do Koreańczyka Eui Hyun Sin. Niewątpliwie ogromną zasługę  mieli w tym brązie  gospodarze, którzy ze wszystkich sił dopingowali swojego reprezentanta.  Podobnie zresztą jak koreańskie media.

Igor Sikorski dziesiąty w super gigancie

Igor Sikorski startujący na monoski zajął 10. miejsce w super gigancie mężczyzn w pozycji siedzącej. To był drugi występ zawodnika Startu Bielsko-Biała na Igrzyskach Paraolimpijskich w Pjongczangu. Rozgrywane w alpejskim centrum Jeongseon zawody w SG były niezwykle wyrównane. O zwycięstwie decydowały bardzo małe różnice. Sensacyjnie zwyciężył Kanadyjczyk Kurt Oatway (1:25.83), który był lepszy o 1.06 sekundy od absolutnego faworyta, Amerykanina Andrew Kurki (1:26.89), zwycięzcy zjazdu z poprzedniego dnia. Trzeci na podium był Francuz Frederic Francois (1:26.98), jedyny z czołówki jadący na dwóch nartach, z 1.15 sekundy straty do lidera.

Fot. PKPar/Bartłomiej Zborowski

 

Podobne wpisy

1 stycznia, 2020
Rok 2019 był dla polskiego ruchu paraolimpijskiego niezwykły. Nie sposób go podsumować w kilku zdaniach, ale spróbujemy to zrobić w 10. punktach. Na pewno zawsze najważniejsi są zawodnicy oraz ich sukcesy– bez nich nie istniałby żaden komitet, żaden klub, żaden trener czy działacz. Ale jeśli między nimi wszystkimi będzie synergia, to wtedy powstaje drużyna marzeń – paraolimpijski „Dream Team”.