Iweta Faron dwukrotnie na podium biathlonowego Pucharu Świata!

Na drugiej i trzeciej pozycji Iweta Faron  (KS „Obidowiec” Obidowa) ukończyła biathlonowe sprinty w Altenbergu. Zamiast medali najlepsi zawodnicy otrzymali… ciasto z rodzynkami.

Lepsza od naszej reprezentantki była tylko Ukrainka Iryna Bui, a co więcej, bieg rozegrał się w całkiem mocnej obsadzie – o tytuł najlepszej walczyło 12 kobiet. Dla Iwety Faron startującej na stojąco (grupa LW8), debiutantki paraolimpijskiej z Pjongczangu, dzisiejszy start był kontynuacją świetnej passy, która rozpoczęła się dzień wcześniej – także w biegu biathlonowym, w którym Faron była trzecia.

 – W sumie nawet nie wiem, co powiedzieć, bo znów jestem w szoku, że się udało! Dobry bieg z włączonym myśleniem na trasie, super narty i strzelanie w miarę O.K. poskutkowało – przyznała tuż po sobotnim biegu.

Niespodzianką dla wszystkich zawodników było niewątpliwie to, co otrzymywali na podium. Organizatorzy zrezygnowali z medali na rzecz… ciasta z rodzynkami (pudełka wyraźnie widoczne na zdjęciach). O walorach smakowych nic nie możemy napisać, ponieważ Iweta Faron jeszcze ich nie rozpakowała.

– W sumie nie wiem, jak smakują, bo jeszcze ich nie otworzyłam, aczkolwiek na pewno srebrne będzie smakować lepiej – z bystrym humorem komentuje nasza reprezentantka.

Fakt, że nasza zawodniczka nie tylko zbliżyła się do podium, ale także zaczęła na nie wskakiwać, to oczywisty dowód na to, że praca i konsekwencja przynoszą efekty. Z jej startów szczególnie zadowolona jest olimpijka Ewelina Marcisz, asystentka trenera Wiesława Cempy, niegdyś reprezentantka Polski w narciarstwie biegowym sprawnych zawodników.

– Dzisiaj mieliśmy trochę problemów technicznych podczas startu, ale jak się okazuje – służą nam takie sytuacje i na pewno mobilizują do jeszcze większe walki. Dzisiejsza postawa Iwety cieszy, daje satysfakcję i pewność, że praca, którą wspólnie wykonuje cały Team jest słuszna i podąża w dobrym kierunku – czyli igrzysk paraolimpijskich w Pekinie – podkreśla Marcisz.

Narciarski „dream team”, czyli Iweta Faron, Witold Skupień, Kamil Rosiek, trenerzy Ewelina Marcisz i Wiecław Cempa oraz fizjoterapeutka Cecylia Czymbor.

Wczorajszy bieg, podczas którego Faron wywalczyła trzecie miejsce także był powodem do radości, a kto wie czy ten sukces nie przyczynił się do drugiego miejsca dnia kolejnego. Marcisz przyznała, że tylko jedna runda karna i bardzo dobry czas samego biegu, które dały miejsce w TOP3, to dobre prognozy na zbliżające się marcowe biathlonowe mistrzostwa świata w Ostersund, choć sama Iweta nie kryła zaskoczenia z wyniku.

 – Nie spodziewałam się, że z jedną karą i wywrotką się uda, ale dobrze mi się biegło i strzelało, narty też super. Trasa łatwa, z szybkimi wirażami… Biegamy tutaj po 500 metrowym okrążeniu, więc „szału” nie ma.

Podczas sobotniego sprintu biathlonowego 11. miejsce w stawce 15 startujących zajął wielokrotny uczestnik zimowych igrzysk paraolimpijskich zawodnik klubu „Start” Nowy Sącz Kamil Rosiek (0+1) startujący w kategorii siedzących zawodników, dzień wcześniej był 13. w stawce 17 startujących. Podczas zawodów Pucharu Świata w Altenbergu w minionym tygodniu rozegrane zostały także biegi na krótkim dystansie stylem dowolnym.  7. miejsce w stawce 23 startujących zajął reprezentant klubu KS „Obidowiec” Obidowa Witold Skupień (kat. stojących), 8. miejsce w stawce 13 startujących wywalczyła Iweta Faron, a na 12. miejscu w stawce 29 startujących uplasował się Kamil Rosiek (kat. siedzących).

Sukcesy podczas cyklu zawodów Pucharu Świata w roku 2020 zapoczątkował Witold Skupień, który zajął trzecie miejsce (na 21 startujących) w biegu sprinterskim techniką dowolną w niemieckim Dreźnie. W kategorii kobiet szóste miejsce zajęła w Dreźnie Iweta Faron. Skupień nie krył wtedy radości z ostatniego miejsca na podium.

– Jestem bardzo zadowolony szczególnie biorąc pod uwagę słabszy start sezonu w Norwegii. Już po startach w Polsce i dobrych szybkich treningach czułem, że forma jest coraz lepsza i to udało się przekuć na dobry rezultat. Dziękuję całej ekipie za dobry dzień i liczę na więcej takich wyników w przyszłych startach.

Kolejne zawody Pucharu Świata już za dwa tygodnie w niemieckim Finsterau (31.01-09.02).

Źródło: Informacja prasowa Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego

Podobne wpisy

1 stycznia, 2020
Rok 2019 był dla polskiego ruchu paraolimpijskiego niezwykły. Nie sposób go podsumować w kilku zdaniach, ale spróbujemy to zrobić w 10. punktach. Na pewno zawsze najważniejsi są zawodnicy oraz ich sukcesy– bez nich nie istniałby żaden komitet, żaden klub, żaden trener czy działacz. Ale jeśli między nimi wszystkimi będzie synergia, to wtedy powstaje drużyna marzeń – paraolimpijski „Dream Team”.