fbpx

Iweta Faron dwukrotnie na podium biathlonowego Pucharu Świata!

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Na drugiej i trzeciej pozycji Iweta Faron  (KS „Obidowiec” Obidowa) ukończyła biathlonowe sprinty w Altenbergu. Zamiast medali najlepsi zawodnicy otrzymali… ciasto z rodzynkami.

Lepsza od naszej reprezentantki była tylko Ukrainka Iryna Bui, a co więcej, bieg rozegrał się w całkiem mocnej obsadzie – o tytuł najlepszej walczyło 12 kobiet. Dla Iwety Faron startującej na stojąco (grupa LW8), debiutantki paraolimpijskiej z Pjongczangu, dzisiejszy start był kontynuacją świetnej passy, która rozpoczęła się dzień wcześniej – także w biegu biathlonowym, w którym Faron była trzecia.

 – W sumie nawet nie wiem, co powiedzieć, bo znów jestem w szoku, że się udało! Dobry bieg z włączonym myśleniem na trasie, super narty i strzelanie w miarę O.K. poskutkowało – przyznała tuż po sobotnim biegu.

Niespodzianką dla wszystkich zawodników było niewątpliwie to, co otrzymywali na podium. Organizatorzy zrezygnowali z medali na rzecz… ciasta z rodzynkami (pudełka wyraźnie widoczne na zdjęciach). O walorach smakowych nic nie możemy napisać, ponieważ Iweta Faron jeszcze ich nie rozpakowała.

– W sumie nie wiem, jak smakują, bo jeszcze ich nie otworzyłam, aczkolwiek na pewno srebrne będzie smakować lepiej – z bystrym humorem komentuje nasza reprezentantka.

Fakt, że nasza zawodniczka nie tylko zbliżyła się do podium, ale także zaczęła na nie wskakiwać, to oczywisty dowód na to, że praca i konsekwencja przynoszą efekty. Z jej startów szczególnie zadowolona jest olimpijka Ewelina Marcisz, asystentka trenera Wiesława Cempy, niegdyś reprezentantka Polski w narciarstwie biegowym sprawnych zawodników.

– Dzisiaj mieliśmy trochę problemów technicznych podczas startu, ale jak się okazuje – służą nam takie sytuacje i na pewno mobilizują do jeszcze większe walki. Dzisiejsza postawa Iwety cieszy, daje satysfakcję i pewność, że praca, którą wspólnie wykonuje cały Team jest słuszna i podąża w dobrym kierunku – czyli igrzysk paraolimpijskich w Pekinie – podkreśla Marcisz.

Narciarski “dream team”, czyli Iweta Faron, Witold Skupień, Kamil Rosiek, trenerzy Ewelina Marcisz i Wiecław Cempa oraz fizjoterapeutka Cecylia Czymbor.

Wczorajszy bieg, podczas którego Faron wywalczyła trzecie miejsce także był powodem do radości, a kto wie czy ten sukces nie przyczynił się do drugiego miejsca dnia kolejnego. Marcisz przyznała, że tylko jedna runda karna i bardzo dobry czas samego biegu, które dały miejsce w TOP3, to dobre prognozy na zbliżające się marcowe biathlonowe mistrzostwa świata w Ostersund, choć sama Iweta nie kryła zaskoczenia z wyniku.

 – Nie spodziewałam się, że z jedną karą i wywrotką się uda, ale dobrze mi się biegło i strzelało, narty też super. Trasa łatwa, z szybkimi wirażami… Biegamy tutaj po 500 metrowym okrążeniu, więc „szału” nie ma.

Podczas sobotniego sprintu biathlonowego 11. miejsce w stawce 15 startujących zajął wielokrotny uczestnik zimowych igrzysk paraolimpijskich zawodnik klubu „Start” Nowy Sącz Kamil Rosiek (0+1) startujący w kategorii siedzących zawodników, dzień wcześniej był 13. w stawce 17 startujących. Podczas zawodów Pucharu Świata w Altenbergu w minionym tygodniu rozegrane zostały także biegi na krótkim dystansie stylem dowolnym.  7. miejsce w stawce 23 startujących zajął reprezentant klubu KS „Obidowiec” Obidowa Witold Skupień (kat. stojących), 8. miejsce w stawce 13 startujących wywalczyła Iweta Faron, a na 12. miejscu w stawce 29 startujących uplasował się Kamil Rosiek (kat. siedzących).

Sukcesy podczas cyklu zawodów Pucharu Świata w roku 2020 zapoczątkował Witold Skupień, który zajął trzecie miejsce (na 21 startujących) w biegu sprinterskim techniką dowolną w niemieckim Dreźnie. W kategorii kobiet szóste miejsce zajęła w Dreźnie Iweta Faron. Skupień nie krył wtedy radości z ostatniego miejsca na podium.

– Jestem bardzo zadowolony szczególnie biorąc pod uwagę słabszy start sezonu w Norwegii. Już po startach w Polsce i dobrych szybkich treningach czułem, że forma jest coraz lepsza i to udało się przekuć na dobry rezultat. Dziękuję całej ekipie za dobry dzień i liczę na więcej takich wyników w przyszłych startach.

Kolejne zawody Pucharu Świata już za dwa tygodnie w niemieckim Finsterau (31.01-09.02).

Źródło: Informacja prasowa Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego

zawsze i wszędzie #KibicujemyParaolimpijczykom

WIĘCEJ